Moc perfum podczas lockdownu: Państwa świadectwa

Przytulna kompozycja z listami świadectw, zdjęciami polaroid i próbkami perfum, ilustrująca wsparcie społeczności.

Perfumy mają magiczną moc przenoszenia nas w podróż, podnoszenia na duchu i pocieszania. Byliśmy ciekawi, jaki wpływ perfumy miały na Państwa okres lockdownu. Sylvaine Delacourte wysłała wtedy wiadomość, a Państwa odpowiedzi były niezwykle poruszające.

Wiadomość Sylvaine Delacourte

Dzień dobry Państwu,

Tuż przed końcem lockdownu sięgnęłam po moje dawne fiolki z perfumami przygotowanymi na kolejną kolekcję, aby je ocenić i powąchać świeżym nosem, który nabrał dystansu. Ta faza naprawdę mnie zachwyciła i pobudziła. Oczywiście perfumy nie są niezbędne, ale perfumowanie się ulubionym zapachem jest jak promień słońca wpadający przez okno. Tak jak wąchanie pięknego kwiatu — gdy się perfumujemy, mówimy sobie, że życie jest piękne i że łagodność jest niezbędna. Uświadomiłam sobie, że bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy całością, społecznością, która się wspiera i dzieli drobnymi przyjemnościami życia.

Dzielenie się jest bowiem sposobem na przywrócenie optymizmu i na inne spojrzenie w przyszłość — byłoby wspaniale, gdyby Państwo podzielili się swoim doświadczeniem. Chcę usłyszeć Państwa odczucia i wrażenia dotyczące perfum, które lubili Państwo nosić podczas lockdownu. Być może jakiś zapach Sylvaine Delacourte zmienił Państwa sposób postrzegania tego okresu?

W ostatnich miesiącach wybrałam zapachy-przytulanki, łagodne i czułe, zwłaszcza Florentinę i Dovanę. To mnie uleczyło, ukoIło i przyniosło mnóstwo dobrego w tym trudnym okresie.

Mogą Państwo odpowiedzieć na tego maila, odpowiadając na pytanie: w jaki sposób perfumy pomogły Państwu przetrwać ten okres? Następnie podzielimy się Państwa odpowiedziami z całą społecznością Sylvaine Delacourte!

Dziękujemy z góry za Państwa świadectwa,
Sylvaine Delacourte i cały zespół

Otrzymaliśmy od Państwa liczne świadectwa zapachowe. Z wielką przyjemnością przeczytaliśmy Państwa słowa i pragniemy podzielić się nimi.

Łagodność i pocieszenie: Państwa zapachy-przytulanki

Claire
Otrzymałam swój pierwszy zapach od Państwa, Ozkan, na urodziny w styczniu. Towarzyszył mi swą łagodnością i ciepłem pocieszającym przez cały lockdown, a ponadto miał odpowiednią lekkOść ze względu na piękne słońce Prowansji. Jestem zachwycona swoim wyborem i gratuluję wyrafinowanej kreatywności.

Delphine
Dovana, mój pocieszający i uspokajający przytulankowy zapach…

Anonim
Dzień dobry, przez cały ten czas towarzyszyły mi zapachy kadzidłowe. W kadzidle dostrzegam ochronę, ukojenie, sacrum. Otulona ich kłębami nie obawiam się żadnego niebezpieczeństwa — były i są moimi rytuałami przeciw ponurości…

Marianna
Uwielbiam Państwa perfumy. Mam 2 zestawy testowe — waniliowy i piżmowy. Podczas lockdownu czerpałam przyjemność z perfumowania się Dovaną i Florentiną, które odpowiadają delikatnym nutom, jakich szukam. Bravo i jestem zachwycona, że poznałam Państwa perfumy.

Źródło szczęścia i energii

Isabelle (Kanada)
Jestem w Kanadzie i miałam szczęście otrzymać wszystkie trzy Kolekcje Sylvaine Delacourte podczas lockdownu. Przyniosło mi to mnóstwo szczęścia, radości i pocieszenia — mogłam odkrywać te wspaniałe perfumy.

  • Zapach igieł sosnowych w Oscarine i w Virgile przeniósł mnie wprost do dzieciństwa. Mieszkałam w sosnowym lesie, a zapach sosny oznacza dla mnie ochronę i spokój.
  • Smeraldo i Valkyrie dawały mi energię i entuzjazm.
  • Vahina kołysała mnie wieczorami łagodną i kojacą pieszczotą.
  • Lilylang dawał mi szczęście i marzenia.
  • Ozkan dawał mi siłę i solidność w szarszych chwilach.

Podczas lockdownu tym, którego najchętniej szukałam, który dawał mi najwięcej dobrostanu i uczucia zachwytu, był wspaniały Osiris. Bajeczny, odurzający pudrowy zapach.

Zanim otrzymałam próbki, jako pielęgniarka i osteopata nosiłam podczas dni pracy Angélique noire Guerlain i miałam głębokie poczucie, że ten zapach daje mi fizyczną i psychiczną ochronę na co dzień.

Zamówiłam Virgile i Osiris, czekam z niecierpliwością, a ponieważ zakochałam się w kilku, wkrótce zamówię kolejne. Zdecydowanie te perfumy będą jedną z naprawdę dobrych rzeczy, które zostaną w moich wspomnieniach z tego nieco smutnego okresu dla ludzkości. Dziękuję.

Anonim
Właśnie nałożyłam Dovanę i jestem bardzo szczęśliwa.

Forma terapii dla nastroju

Corina
Perfumy są dla mnie terapią. W tym szczególnym okresie perfumowałam się więcej niż kiedykolwiek. I tak, Pani Delacourte, Państwa perfumy były wśród moich wyborów.

Pewnego dnia, gdy miałam naprawdę bardzo zły nastrój, lodowata i ożywcza magia Oranzo zadziałała cudownie! Ponownie zakochałam się w tym zapachu. A Olyssia była moją dawką dobrostanu, radości i łagodności.

Antoinette
Dla mnie Oranzo był zapachem, który każdego ranka pomagał mi złagodzić smutek towarzyszący każdemu przebudzeniu.

Elisabeth
Dzień dobry, świetny pomysł z tą wymianą! Dla mnie perfumy są bardzo ważne. Kochałam nosić Kenzo ça sent beau, które udało mi się zamówić na pocieszenie z okazji dość wyjątkowych urodzin w tym roku — nie nosiłam ich od 29 lat! Taki powrót do przeszłości…

Nie mam jeszcze perfum Państwa marki, wypróbowałam wszystkie dzięki zestawom próbek i gdybym mogła, pewnie nosiłabym Dovanę. Myślę zresztą o wyborze właśnie tej, chociaż wybór jest trudny! Wszystkie 3 kolekcje są przepiękne! Może wkrótce czwarta? Aby jeszcze bardziej nas rozterkać.

Catherine
W okresie takim jak ten, który przeżywamy, ważne jest zachowanie rytuałów, robienie tego co zwykle, nie poddawanie się, nie popadanie w marazm. Perfumy są częścią tego rytuału. Kończą rytuał toalety, uzupełniają strój.

Nawet jeśli wstajemy, aby usiąść przed komputerem w domu, pozostaje ważne, aby sprawiać sobie przyjemność, dbać o siebie. Perfumy są częścią stroju. Każdego dnia. Serdeczności.

Emmanuelle
Kilka miesięcy przed lockdownem kupiłam mały zestaw próbek perfum o tematyce waniliowej, perfumy Delacourte Paris. W tym okresie mogłam testować różne kreacje wokół wanilii i byłam zachwycona. Nie potrafię wybrać, które mogłabym nosić regularnie. Wszystkie są wyborne.

Psychicznie te różne zapachy waniliowe mnie ukoiły, bo od roku przeżywam strasznie trudny okres… Oto — Państwa perfumy są absolutnie wyrafinowane, wyborne i przynoszą mnóstwo dobrego.

Nieruchoma podróż i wspomnienia

Nicole
Szanowna Pani, z wielką przyjemnością nosiłam Vanori. Dla mnie perfumy towarzyszą mi od najmłodszych lat, od czasów, gdy robiłam perfumy dla moich lalek z ziół okolicznej garigue.

Spróbowałam również Helicriss, który jest magiczny dla miłośników dzikich południowych przestrzeni. Oto moje wrażenia, długiej drogi Państwa wyjątkowym perfumom!

Thierry
Perfumy pomogły mi zachować optymizm i połączenie z tym, kim jestem. Przeniosły mnie w podróż i odważyłem się nawet wyjść poza to, co noszę do biura. Perfumy były towarzyszami w tej dziwnej przygodzie. Natomiast wyobraźnia i kreatywność w tworzeniu — na martwym punkcie. Dziękuję za tę publikację.

Pascale
Podczas lockdownu mój zapach Valkyrie przywrócił mi wspomnienia. Śmiech z przyjaciółkami, wieczory taneczne, których opary mojego zapachu przepełniały… Przywracał mi nadzieję na odzyskanie szczęścia życia.

Marie-Christine
Zapach perfum jest związany z naszymi przeżyciami! Z dobrymi chwilami i tymi mniej dobrymi… Gdy noszę perfumy, które cenię, zawsze wiążę je z najlepszymi chwilami… Przenoszą mnie w podróż wspomnień, upajają rozkosznie i każą mi na nowo przeżywać piękne rzeczy mojego życia!

Przyjemność odkrywania

Elise
Dzień dobry całemu zespołowi Sylvaine Delacourte,
Odpowiadając na pytanie o wpływ perfum w okresie lockdownu, powiem tak: Mam ogromne szczęście być szczęśliwą mamą domową, w swoim domu i ogrodzie, otoczoną mężem i trójką dzieci, więc lockdown nie był dla mnie ani trochę trudny do zniesienia…

Niemniej odkrycie perfum Delacourte Paris na początku lockdownu przez zestaw próbek rozświetliło te wyjątkowe tygodnie. Natychmiast dostrzegłam w Florentinie swój nowy zapach na wiosnę-lato (i z pewnością nie tylko): jest cudownie delikatna i kobieca, zmysłowa bez krzykliwości, dyskretna, a zarazem obecna. Olfaktoryjne objawienie dla mnie, która bardzo kocha irys — zarówno w ogrodzie, jak i we flakonie…

To, co mnie fascynuje w perfumach, które nam odpowiadają i nas zachwycają, to fakt, że podnoszą nas na duchu tak samo jak dzieło sztuki. Piękno to nie tylko kwestia sztuki — moim zdaniem (lub moim nosem) zapach, który nas spełnia, naznacza nasze życie i naszą istotę tak samo jak obraz czy muzyka… Wspomnienia, które ubiera piękny zapach, są silniejsze, barwniejsze i bardziej dostępne.

Florentina była dla mnie tą rozkoszną nutą, która upiększa pogodne dni w słońcu ogrodu, chwile radości dzielone w rodzinie, delikatność wiosny widoczną w rozkwitaniu róży. Przeżyłam zatem ten dziwny okres w domu spokojnie. Ale przystrojona Florentiną, jak biżuterią, przeżyłam go również i doceniłam jak święto.

Heiner
Dobry wieczór, doskonała inicjatywa!
Podczas lockdownu używałem jak zwykle moich ulubionych z 2 pierwszych kolekcji, wśród których Florentina, Lilylang i Vahina, ni mniej, ni więcej.

Natomiast to flakony z ostatniej kolekcji szczególnie ucieszyły mnie w ciągu tych 2 miesięcy: Osiris zmiksowany z Insolence z nutką Olyssii, która pozostaje moim ulubionym anxiolitykiem, nie umniejszając zalet eleganckiej Olyssii samej lub męskiego Ozkana w zależności od nastroju. Wreszcie mogłem odkryć w ich sezonowym wyrazie, podczas ciepłych wiosennych dni w Lyonie, dwa flakony, które zachowałem na tę okazję: wyborną świeżość Oranzo, które mogło zastąpić basen, i przede wszystkim wspaniałą Oscarinę, która okazuje się wielkim arcydziełem!

Ten lśniący kwiat odziany aromatycznymi woalami (czarna porzeczka w sercu jest idealna po bazylii w głowie!) na drzewnej bazie hinoki, która uwydatnia całość… Oscarine przylega do mojej skóry jak druga natura.
Similarącąc do Akademii Medycyny — witamina D chroni przed Covid, tak jak słońce, które każe nam ją wytwarząc dzięki UV. Będę musiał pilnować, żeby Oscarine nie przysłoniła mi zbytnio słońca, bo rozsądek nakazuje mieć jedno i drugie…

Anonim (Kanada)
Miałam szczęście otrzymać mój zestaw trzech próbek w samym środku lockdownu w Kanadzie! Nosiłam wszystkie. Przyniosły mi radość, przyjemność, ukojenie, pocieszenie i marzenia.

To perfumy bardzo wysokiej jakości, a zapachy są wspaniałe. Virgile, Oscarine, Smeraldo i Osiris były moimi ulubionymi. Na noc Vahina była tak kojaca. Dziękuję za te wspaniałe perfumy!

Christina
Dzień dobry Sylvaine,
Cieszę się, że uczestniczę w tym doświadczeniu Perfumy i Lockdown! Miałam ogromne szczęście być wśród Twoich kreacji podczas lockdownu. Dzięki nutom z trzech grup mogłam wybierać spośród niemal wszystkich zapachów z Kolekcji.

Perfumy są niezbędne i są częścią mojego życia każdego dnia, bez wyjątku! Co ciekawe, wybierałam znacznie świeższe nuty, z wyjątkiem jednych z Kolekcji Waniliowej, Vahiny, którą kochałam zwłaszcza nocą po kąpieli. Nuty silnie waniliowe są bardzo otulające i sprzyjają dobrego snowi. W Kolekcji Piżmowej zwróciłam się ku Dovanie, która pachnie heliotropem bez natręctwa. To było bardzo ważne.

Ten zapach jest pudrowy i uczynił mnie szczęśliwą i spokojną. W Kolekcji Kwiat Pomarańczy moje preferencje przesunęły się ku Oranzo, które przeniosło mnie do ogrodów w Chorwacji, słonecznego miejsca, które uwielbiam, gdzie jest dużo kwiatów pomarańczy. Ten zapach jest bardzo świeży i można poczuć biel płatków.

Można go nakładać dużo, cały dzień, bez ograniczeń. Czasem to było konieczne przy wszystkich innych ograniczeniach nałożonych na nas. Uważam, że to Oranzo podniosło mnie na duchu podczas lockdownu.

Françoise
Dzień dobry Pani Delacourte,
Przede wszystkim chciałam podzielić się filmem, który doskonale ilustruje to, co odczułam. Śledzę wiele filmów YouTuberek, które pięknie mówią o perfumach, również o Państwa. Iris Factice, Clémence CC Fragrance, Parfum (belgijska Delphine), Ma Note de Coeur, Des Paons Dansent 100 Heures. Ale też wiele kanałów włoskich, amerykańskich i angielskich, to taki mały ćwiczenia językowe.

Trochę to odzwierciedla moje odczucia — schroniłam się w regresywnej wanilii.
Ale jako pielęgniarka musiałam być raczej wojowniczką i uznałam Państwa Valkyrie za wspaniałą pod każdym względem. Dużo charakteru i energii. Jest złożona, fascynująca w ewolucji, a jej projekcja jest wyjątkowa. Aby przenosić się na plażę, na którą nie pojadę tego lata, delektuję się Vanori, który w głębi daje z siebie to, co najlepsze — każe się pragnąć, ale na skórze jest niezwykle klasycznie egzotyczny.

Hélène
Pracując zdalnie od początku lockdownu, korzystałam ze spokoju w domu, aby przetestować wszystkie próbki perfum zalegające w łazience — zrobiłam zresztą kilka pięknych odkryć.

Wykorzystałam również wolny czas na poszerzenie wiedzy o perfumerii i dzięki Manon (@manotedecoeur) i Clothilde (@irisfactice) zapragnaęłam odkryć perfumerię niszową. Zwróciłam się więc najpierw ku perfumom Delacourte Paris i z wielką przyjemnością testowałam zestawy waniliowe i piżmowe — ze względu na terminy dostawy — w pierwszych dniach znoszenia ograniczeń we Francji.

Chciałam pozytywnie spożytkować ten trudny okres, zanurzając nos w najbardziej różnorodnych perfumach. Sądzę, że pozwoli mi to nie kojarzyć konkretnego zapachu z tym okresem, lecz raczej kojarzyć lockdown z doświadczeniem olfaktoryjnych odkryć.


Jeden Surowiec. Jedna Emocja. Jeden Perfum.

Delacourte Paris na nowo odkrywa kultowe surowce perfumeryjne, nadając im nową, wyjątkową i niespodziewaną osobowość.
Odkryj zapachy dzięki naszemu
Zestawowi Odkrywczemu.

Obserwuj nas na Instagram

Perfumy Delacourte Paris
Scroll to Top